Drodzy uczniowie klas szóstych! W kwietniu nadejdzie dzień prawdy. Wtedy piszecie sprawdzian kompetencji, podsumowujący naukę w szkole podstawowej. Nie jest to najtrudniejsze zadanie, jakie spotkało Was w czasie 6-letniej nauki, ale jego wynik w pewnym stopniu podsumowuje całą Waszą dotychczasową naukę, Wasze zaangażowanie, solidność, odpowiedzialność, Wasze umiejętności i wiedzę.
Dlatego proponujemy poważnie podejść do tej próby, a dla chętnych mamy link, pod którym znajdziecie przykładowe sprawdziany kompetencji z poprzednich lat. Można je pobrać ze strony http://www.oke.lomza.com, wydrukować i wypełnić, sprawdzając swoje przygotowanie do tak ważnego dnia.
Życzymy wszystkim POWODZENIA.

Jak wybrać dobre gimnazjum?
(...)
W rejonie muszą przyjąć
Trzyletnie gimnazjum jest szkołą powszechną, każdy młody człowiek musi do niego pójść. Dlatego obowiązuje rejonizacja - to znaczy, że w waszej okolicy jest publiczne gimnazjum, które ma obowiązek przyjąć najpierw wszystkie dzieci ze swojego rejonu, a dopiero potem spoza tej okolicy.
Uwaga! Nie ma jednak obowiązku chodzenia do gimnazjum rejonowego (można starać się dostać do szkoły w innym rejonie lub do gimnazjum niepublicznego, jeśli np. rejonowe ma złą opinię albo mieści się w niebezpiecznej okolicy).

Gdzie indziej przyjąć nie muszą
Rodzicu, pamiętaj! Szkoła spoza rejonu przyjmie twoje dziecko tylko wtedy, gdy ma wolne miejsca po przyjęciu wszystkich uczniów z rejonu, którzy chcą się w niej uczyć.
To ważne. Z powodu niżu demograficznego szkoły coraz częściej zabiegają o uczniów - nie na odwrót. Także niepubliczne nie mają już tak wielu kandydatów na jedno miejsce. Niemniej w dobrych gimnazjach na kandydatów spoza rejonu może czekać test, rozmowa, konkurs świadectw.

Blisko może znaczyć lepiej
Lepiej, żeby gimnazjum było bliżej domu. W tym wieku dziecko powinno mieć częsty i w miarę szybki kontakt z domem i rodzicami. Poza tym na zadania domowe gimnazjalista musi poświęcić codziennie jedną, dwie godziny, a w natłoku zajęć pozaszkolnych coraz trudniej znaleźć ten czas (szkoda więc tracić go jeszcze na dojazdy). Dłuższa droga do szkoły to też więcej zmartwień o to, czy dziecko jest bezpieczne, czy dotarło szczęśliwie do celu.

Koledzy to może być atut
Spytaj dziecko, czy wolałoby chodzić z kolegami do jednej szkoły. Sam sobie odpowiedz na pytanie, czy ma problemy z nawiązywaniem znajomości, czy czuje się źle w nowym towarzystwie. Jeśli odpowiedź brzmi "tak", lepiej darować sobie elitarne gimnazjum na drugim końcu miasta, (choć nasze ambicje byłyby wtedy pewnie bardziej zaspokojone). Na pewno w szkole obok dziecko będzie czuło się dobrze, bo będą tam się uczyć jego znajomi. Ale bliska szkoła musi spełniać elementarne standardy - dobrze uczyć, być bezpieczna, mieć dobrą atmosferę itd. Z drugiej strony nie ma co się bać szkoły położonej trochę dalej, bo gimnazjaliści są już dość samodzielni. Zwłaszcza jeśli przyszły gimnazjalista nie gubi się w nowym towarzystwie, łatwo nawiązuje znajomości, wtedy nowe otoczenie może być dla niego inspirujące.

Z podstawówką czy bez niej
Pedagodzy, z którymi rozmawialiśmy, mówili, że to nie za dobry pomysł, aby dziecko uczyło się w tzw. zespole (podstawówka plus gimnazjum). Tam często jest tłoczno, na korytarzach maluchy spotykają się z 16-latkami. Nie oznacza to jednak, że zespół musi być złą szkołą - wspaniali nauczyciele mogą sprawić, że stanie się szkołą z klasą. Trzeba odwiedzić taki zespół, pytać znajomych o opinię. A jeśli w okolicy jest samodzielne gimnazjum, o którym się dobrze mówi, to lepiej tam posłać dziecko.

Z liceum czy bez niego
Gimnazja przylicealne mają zalety - korzystają z kadry i wyposażenia szkoły maturalnej. Ale z drugiej strony na korytarzach świeży gimnazjalista będzie się spotykał z dorosłym maturzystą - te dwie grupy uczniów to często dwa inne światy. Co robić? Najlepiej odwiedzić taką szkołę, popytać o nią w okolicy. Uwaga! Rodzice często zakładają, że skoro poślą dziecko do takiego gimnazjum, będzie mu łatwiej dostać się do liceum w tym samym budynku. Takie szkoły często preferują swoich uczniów, jednak nie ma gwarancji.

A może niepubliczne
Są świetne szkoły publiczne i niepubliczne, są też w obu grupach szkoły złe.
Argumentem za gimnazjami niepublicznymi jest elastyczny sposób nauczania. Mogą tak rozkładać godziny, że program z jednego przedmiotu zrealizują szybciej, a zaoszczędzone w ten sposób lekcje przeznaczą na inną dodatkową wiedzę (np. lekcje filozofii).
Siłę szkół niepublicznych potwierdzają wyniki egzaminów zewnętrznych, w których generalnie wypadają one lepiej (jednak nie tylko egzaminy zewnętrzne są kryterium oceny szkoły). Wybierając szkołę niepubliczną, musisz obliczyć, czy cię na nią stać. Czesne plus ewentualne opłaty za dodatkowe wyjazdy i zajęcia trzeba będzie płacić przez trzy lata.
W szkołach niepublicznych dużo do powiedzenia mają rodzice. Choć i szkoły publiczne coraz częściej otwierają się na rodziców i dopuszczają ich do niektórych decyzji dotyczących samej szkoły i jej uczniów.

Uwaga na marketing
W dużych miastach już teraz wiele szkół rozsyła autopromocyjne ulotki. Szkoły obiecują w nich czasem złote góry. Pamiętajcie - do informacji z ulotki warto mieć dystans, tak jak do każdej innej reklamy.
A jak w natłoku reklam wybrać dobrze?
Trzeba pytać znajomych, rodziców, którzy mają dzieci w danej szkole, a także samych uczniów. Najlepiej, jeśli będą to wieści z pierwszej ręki. Pytajcie ogólnie o atmosferę w szkole, ale też o konkrety -jak uczą poszczególnych przedmiotów, jak radzą sobie w trudnych sytuacjach, czy można w szkole coś zjeść (i za ile), czy jest bezpiecznie, czy mają salę gimnastyczną itd.

Do gimnazjum marsz
To absolutny obowiązek! Odwiedź szkołę, nawet kilka razy. Wybierając gimnazjum w ciemno, popełniasz "grzech główny" rodziców szukających dziecku szkoły.
Uwaga! Obowiązkowo zabierz ze sobą dziecko. Musi zobaczyć mury, klasy, rozkrzyczany korytarz. W końcu ma się tu uczyć trzy lata. Jeśli powie: "Nie podoba mi się", zastanów się nad taką szkołą. Jeśli jesteś pewien, że jednak będzie ona dobra dla dziecka, powinieneś o tym z nim porozmawiać. Dziecko nie powinno czuć, że jest zmuszane.

Gęsto znaczy kiepsko
Liczba uczniów w klasie to bardzo ważne kryterium. Ścisk nie sprzyja nauce. W mniejszej klasie nauczycielowi łatwiej o indywidualne podejście do ucznia. Górna granica według naszych ekspertów to 25-26 uczniów w klasie.
Uwaga! To samo dotyczy szkół molochów - w niektórych uczy się nawet tysiąc uczniów. Czy chcielibyście, żeby w tym tłumie był wasz 13-latek? Na szczęście gminy coraz rzadziej dopuszczają do tworzenia tak ogromnych szkół, szkoły stają się mniej tłoczne także z powodu niżu demograficznego.

Po pierwsze, bezpieczeństwo!
W wieku gimnazjalnym bezpieczeństwo (obok jakości nauczania) jest chyba najważniejszym kryterium. Jak je sprawdzić? Trzeba zdać się głównie na , własny "zwiad".
Najlepiej przejść kilka razy drogę dziecka do szkoły (ewentualnie przejechać komunikacją miejską, jeśli szkoła jest oddalona).
Zbadać zakamarki, zaułki, bramy i wytyczyć dziecku drogę najprostszą i najbezpieczniejszą.
Nie zawsze należy ufać szkołom, które mają wynajętą ochronę. To może też oznaczać, że szkoła odgradza się od świata, bo sobie nie radzi z zagrożeniami (np. dilerami). Należy spytać, po co i skąd wzięła się ochrona w szkole.
Pytajmy dyrektora i nauczycieli, czy mieli przypadki łamania szkolnych zasad i norm, jak sobie radzili z uczniami, którzy zagrażali bezpieczeństwu szkoły i uczniów.
Pamiętajmy, że w mniejszych szkołach łatwiej o utrzymanie dyscypliny i przestrzeganie zasad obowiązujących szystkich.

Dodatki do szczęścia
Bardzo dobrze, jeśli gimnazjum dba o ucznia także po lekcjach, zapewniając wachlarz zajęć pozalekcyjnych (informatyka, jazda konna, basen czy lodowisko, kółko teatralne, języki obce itd.).
Pamiętajcie jednak, że nie musimy kierować się zasadą "im więcej, tym lepiej" - raczej "im mądrzej, tym lepiej". Z dzieckiem wybierzcie to, na co ma ono ochotę. I bez przesady - dziecko musi mieć też czas na zwykłą naukę i odpoczynek (spotkania z koleżankami, grę w piłkę).
Nie zapominajcie, że nie tylko głowa się rozwija, ciało też. Wśród zajęć muszą być także te, które umożliwiają rozwój i relaks fizyczny (zamiast kolejnego kółka naukowego np. basen).
Patrzcie także na to, czy szkoła umożliwia uczniom rozwój społeczny - czy przystępuje do różnych akcji i programów, np. "Młodzi obywatele działają", "Szkoła z klasą", Socrates Comenius, albo czy prowadzona jest szkolna gazetka.
Sprawdźcie, czy niektóre zajęcia są dodatkowo płatne. Szkoły nie zawsze o tym uprzedzają.
Jeśli mieszkacie na wsi i dziecko będzie musiało dojeżdżać, sprawdźcie, czy ostami autobus ze szkoły do domu nie odjeżdża przed zakończeniem lub w trakcie zajęć, które chcecie wybrać. Jeżeli tak, powinniście interweniować u dyrektora szkoły lub w gminie.

Rankingi rzecz ulotna
Wysokie miejsce w rankingu może być argumentem za szkołą. Ale brak gimnazjum na takiej liście nie musi od razu świadczyć na jego niekorzyść.
Bo miejsce w rankingu to nie jest cała wiedza, jaką rodzice powinni mieć o szkole dziecka. Patrzcie na kryteria rankingu. To, że jedna szkoła miała więcej sukcesów w konkursach przedmiotowych, nie oznacza jeszcze, że ma lepszą atmosferę, jest bezpieczniejsza, że potrafi uczyć także słabszych uczniów itd.

Egzaminy - ważny test
Warto spojrzeć na wyniki z egzaminu gimnazjalnego, porównać rezultaty z kolejnych lat, sprawdzić, czy szkoła się poprawia. Jednak z suchych wyników nie dowiemy się, jak szkoła je osiągnęła - może np., starając się nie przyjmować słabych uczniów. Uwaga! Bardzo słabe wyniki - i to powtarzające się - to na pewno znak ostrzegawczy.

Profile dla najlepszych
Niemało gimnazjów tworzy klasy językowe czy informatyczne, do których zwykle trafiają najlepsi uczniowie. Jeśli chcecie, żeby wasze dziecko do takiej klasy chodziło, musicie z nim porozmawiać i być pewni jego zainteresowań. A u 13-latka te zainteresowania dopiero się krystalizują.

Zmiana to ostateczność
Wybraną szkołę można zmienić nawet w ciągu roku szkolnego, choć to oczywiście jest w jakimś sensie porażka i rodziców, i szkoły, z której uczeń odchodzi. Poza tym przy zmianie trzeba znaleźć takie gimnazjum, którego dyrektor ma miejsce i zechce przyjąć ucznia.
Uwaga! Zmiana szkoły powinna być ostatecznością. Najpierw razem ze szkołą trzeba spróbować wyjaśnić, jaki jest powód problemów ucznia i spróbować je rozwiązać.

Nasze rady, wasze decyzje
Nasz poradnik to zestaw wskazówek, o których warto pamiętać, wybierając dziecku gimnazjum. Ale każde dziecko jest indywidualnością, a szkoła szkole nierówna. To wy, rodzice, najlepiej znacie swoje dziecko! I to do was (razem z uczniem) należą ostateczne decyzje. Życzymy dobrych i mądrych wyborów.

0 czym warto pamiętać

  • Gimnazjum kończy się ważnym egzaminem zewnętrznym (składającym się z dwóch części - humanistycznej i matematyczno - przyrodniczej). Od jego wyniku będzie w dużej mierze zależało, czy dziecko dostanie się do wymarzonej szkoły maturalnej (a w konsekwencji, jakie będzie miało szansę na dobre studia).
  • Wiek gimnazjalny jest trudny - młodzi dojrzewają, przeżywają burzę hormonalną, buntują się. Dobra szkoła stara się tym wyzwaniom sprostać - nie tylko uczy, jest też partnerem rodziców.
  • Wybierając gimnazjum, trzeba liczyć się ze zdaniem ucznia - 13-latek nie jest małym dzieckiem, powinien się wypowiedzieć, do jakiej szkoły chce chodzić, jakie chce mieć zajęcia pozalekcyjne.

Sprawdzian szóstoklasisty

Sprawdzian kompetencji dla szóstoklasistów
4 kwietnia 2006 roku godz. 900

 

Ogólnopolski sprawdzian szóstoklasistów odbędzie się już po raz czwarty.
Test, będący sprawdzianem umiejętności, które uczeń nabył w szkole podstawowej, oceni pięć ważnych umiejętności:

1. Czytanie
2. Pisanie
3. Rozumowanie
4. Korzystanie z informacji
5. Wykorzystanie wiedzy w praktyce.

Na sprawdzianie badany będzie poziom opanowania umiejętności określonych w standardach wymagań, które są podstawą przeprowadzania sprawdzianu w klasie szóstej szkoły podstawowej. Sprawdzian nie będzie wykraczał poza treści zawarte w Podstawie programowej kształcenia ogólnego.
Szczegółowe informacje dotyczące standardów wymagań znajdują się na stronie www.oke.lomza.com

Szóstoklasisto, pamiętaj!


Sprawdzian musisz napisać. Jeśli do niego nie przystąpisz, nie możesz rozpocząć nauki w gimnazjum. Wyniki sprawdzianu nie będą miały jednak wpływu na ukończenie szkoły podstawowej.

Po otrzymaniu testu do ręki najpierw sprawdź, czy zestaw egzaminacyjny jest kompletny, tzn. czy ma wszystkie strony i czy są one wyraźnie wydrukowane. Następnie zapisz swój indywidualny kod i datę urodzenia w wyznaczonych miejscach zestawu egzaminacyjnego.

Masz obowiązek zapoznać się z instrukcją zamieszczoną na pierwszej stronie zestawu egzaminacyjnego. W razie wątpliwości możesz poprosić o ich wyjaśnienie członków zespołu nadzorującego.
Pisz spokojnie i samodzielnie! Jeśli będziesz ściągać lub przeszkadzać innym, będziesz musiał opuścić salę, a Twój sprawdzian zostanie unieważniony.

 

Uwaga!!!

Uczniowie z dysfunkcjami mają prawo do zdawania sprawdzianu w formie i warunkach dostosowanych do ich możliwości (np. do wydłużonego czasu zdawania, dodatkowych urządzeń lub pomocy ze strony nauczyciela wspomagającego). Podstawą jest opinia z Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej.

Przykładowe sprawdziany, podobne do tego, jaki wszyscy uczniowie szóstych klas będą rozwiązywać 4 kwietnia wiele pomocnych informacji znajdziesz w portalu Gazety Wyborczej

 

 

 

Jak ważny jest sprawdzian szóstoklasisty nie musimy nikomu przypominać. Aby uzyskać dobry wynik podajemy kilka linków przydatnych zarówno uczniom, rodzicom jak i nauczycielom.



Centralna Komisja Egzaminacyjna

Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Łomży

Sprawdzian szóstoklasisty - przykładowe testy i odpowiedzi, rady dla uczniów i rodziców

Sprawdzian szóstoklasisty - JUŻ ZA NAMI!!! - tak było w roku 2006/2007

 

W pewien czwartkowy dzień cała gromada szóstoklasistów ruszyła tłumnie do szkół aby napisać pierwszy swój sprawdzian w życiu!

Jak opowiadają było całkiem nieźle, test naprawdę łatwy, a atmosfera wokół sprawdzianu i piękna pogoda sprawiły, że pisało im się bardzo dobrze.

Teraz czekają na wyniki, a po ich otrzymaniu dostana kody dostępu do strony OKE w Łomży gdzie będzie można obejrzeć swoje wyczyny...:)

Tymczasem trzeba wybrać  DOBRE  gimnazjum do którego pójdzie się po dalszą wiedzę..

.

 

W naszej szkole byli w ten dzień redaktorzy z Kuriera Porannego, którzy rozmawiali z uczniami i p. dyrektor na temat sprawdzianu. Cały wywiad znajduje się na stronie Kuriera             http://edukacja.poranny.pl/s/edukacja/aktualnosci.php?id=224         ZACHĘCAMY DO PRZECZYTANIA

  

powrót